W KUCHNI

Jajka faszerowane z masłem lub awokado

Co bardziej wielkanocnego może się pojawić na stole jak nie jajka? I to nie takie zwykłe, a faszerowane.

Przepis jest prosty, a jego najtrudniejszym wyzwaniem jest przecięcie nożem ugotowanych na twardo jajek w skorupkach. Warto mieć do tego naostrzony nóż. Mój taki nie był, dlatego cięcie nie poszło do końca zgodnie z planem. Ale i tak nic straconego – popękane skorupki świetnie przylegają do lepkiego farszu, więc nikt się nie zorientuje, że nie mamy ostrzałki do noży w domu. Chyba że zajrzy pod skorupkę przed zjedzeniem. Wtedy już po nas i troskliwy współbiesiadnik od stołu wielkanocnego odnotuje sobie ten brak w pamięci, a my ujrzymy pięknie zapakowaną ostrzałkę pod choinką lub w darze urodzinowo-ślubnym.

jajka faszerowane

Zapraszam do przepisu. I nie trzeba rozdrabniać jajek widelcem, dużo łatwiej zrobimy to ubijaczką czy praską do ziemniaków. Ja w swojej dawnej kuchni nie miałam takich użytecznych narzędzi, więc ratowałam się widelcem.

PS Cały sekret tkwi w prostocie składników i sposobie podania 🙂

SKŁADNIKI:

  • 6 jajek ugotowanych na twardo
  • 1 awokado LUB 2 łyżki masła
  • 1 pęczek szczypiorku
  • sól
  • pieprz

JAK PRZYGOTOWAĆ?

Ugotowane na twardo jajka przecinamy wzdłuż na pół dobrze naostrzonym nożem. Łyżeczką delikatnie wydłubujemy jajka z połówek, uważnie pozbywając się okruszków skorupki. Nie wyrzucamy skorupek!

Do wydłubanych jajek dodajemy masło LUB awokado (dodając oba, całość może być zbyt mdła) i ugniatamy, by składniki się połączyły, ale nie stworzyły jednolitej masy. Grudki są pożądane.

Szczypiorek kroimy drobno (najłatwiej będzie zrobić to nożyczkami). Następnie dodajemy go do naszej pasty. Całość solimy i pieprzymy, a następnie delikatnie mieszamy łyżką.

Powstała pasta jest lepka i – jak na delikatność skorupek – dość zwarta, dlatego najlepiej jest najpierw uformować z niej pasujące kształtem do jajek „kulki”, a następnie delikatnie umieścić i jeszcze delikatniej docisnąć, by wypełniły foremkę. By pasta zbytnie się nie kleiła do rąk, warto je zwilżać chłodną wodą.

 

Jajka najlepiej smakują tuż po zrobieniu lub – gdy trzymaliśmy je w lodówce – odsmażone górą do dołu na maśle. Właściwie smakują też dobrze wyjęte z lodówki i wyjadane łyżeczką nad zlewem.

TIPY:

a może raczej lifehacki? 😉

  • Lepiej nie ugniatać jajek od razu z pokrojonym szczypiorkiem – może on przez takie ugniatanie nabrać nieprzyjemnego smaku, który kojarzyć możemy z rozmów z osobami, które niedawno jadły cebulę.
  • Jeżeli chcesz podkręcić smak, dodaj do farszu 2 drobno posiekane rzodkiewki i rzeżuchę.
  • Jeżeli niestraszny Ci i Twoim bliskim zapach czosnku, dodaj świeżego do farszu.
  • Więcej koloru? Możesz użyć jajek farbowanych naturalnymi sposobami. Te ugotowane w dużej ilości łupin cebul, będą miały piękną, kasztanową skorupkę i takie same pojedyncze odbarwienia wewnątrz.
  • Jeszcze więcej koloru? Dodaj kurkumę!

jajka faszerowane

 

 

jajka faszerowane

 

 

jajka faszerowane

Dodaj komentarz