MINDFULNESS, praca ze sobą, ROZWÓJ OSOBISTY

Ekspresowe wyjście ze zmartwienia

Jak momentalnie przestać się przejmować? Po pierwsze uwierzyć, że się da. A po drugie zrobić jedną bardzo prostą rzecz. Chcesz wiedzieć, jaką?

jak przestać się martwić
niebo zimą

Bardzo często wydaje się nam, że przestanie się martwić jest niewyobrażalnie trudne i wymaga dużej pracy. A to nie prawda. Tak naprawdę jest to bardzo proste, tylko musimy sobie na to pozwolić.

Znacie te obrazki z życia?

Spóźnieni na spotkanie jedziemy autobusem zestresowani, że kierowca tak długo stoi na przystankach, a w ogóle to biegnąc na autobus musieliśmy kupić bilet i akurat wszystko nam z rąk leciało. I teraz tylko niecierpliwie zerkamy na kolejne przystanki i rytmicznie tupiemy nogą, myśląc „Wsiadajcie szybciej! Drzwi zamknięte – ruszaj!”.

Albo obiad rodzinny – ciocia znów pyta, kiedy będzie mąż/żona/dzieci albo napisana praca magisterska. A babcia dokłada kolejną porcję, dziadek zaczął opowiadać, jak to było za jego czasów, a my musimy wyjść, bo za pół godziny premiera nowego serialu i jeszcze się umówiliśmy ze znajomymi.

Albo jedziemy tramwajem, pot się leje i w głowie powtarzamy wszystko, co powinniśmy wiedzieć na egzamin lub całą wiedzę o firmie na rozmowę o pracę. Albo na jakiekolwiek inne Wyjątkowo Ważne Spotkanie.

Albo mieliśmy ważne badania lekarskie i tydzień trzeba czekać na wyniki. A tu tyle możliwości potencjalnych chorób, które mogą przy tym wyjść i najlepiej jest je wygooglować, bo tak na pewno nam się zrobi lepiej.

Zmartwienie jest w Twojej głowie

Ok, przykładów może być jeszcze dużo. Zarówno mniej, jak i bardziej poważnych. Jedno, co należy zrozumieć, to fakt, że każde, dosłownie każde zmartwienie zależy od nas samych. I jeżeli chcemy, to możemy się nim nie przejmować. Co nie znaczy, że je bagatelizować, ale po prostu nie przejmować, bo martwienie się nic nie daje. Jak to zrobić?

Dwa kroki do spokoju

  1. Skup się na swoim ciele i, skanując je część po części, rozluźnij się. Jak to zrobić? Podziel je na obszary i – czując każdy – sprawdź, czy nie zaciskasz mięśni. Jeśli tak – puść je.
    Dla ułatwienia podam Ci najbardziej podstawowy podział, którego nauczyłam się dawno temu na jednej z pierwszych lekcji relaksacji:

    • stopy
    • nogi
    • krocze (bardzo ważne! często zaciskamy różne mięśnie nieświadomie)
    • brzuch – przy okazji warto sprawdzić, czy nie garbimy się i go nie ściskamy
    • ramiona
    • barki
    • ręce
    • dłonie
    • szczęki
    • czoło
  2. I jak? Lżej?
    Postaraj się ten stan utrzymać. To już wszystko.Teraz możesz normalnie działać i w spokoju zacząć (o ile zależy to od Ciebie) poprawiać daną sytuację.

 

PS Tak, to naprawdę jest takie proste

 

Może Cię jeszcze zainteresować:

Proste ćwiczenie na uspokojenie

Czy na pewno nie masz korzyści ze swojej choroby?

Kiedy czymś się martwię – moja podstawa pracy ze sobą

zimowy-las

10 thoughts on “Ekspresowe wyjście ze zmartwienia

Dodaj komentarz